niedziela, 14 lipca 2013

Spinki w akcji :D

Dzisiaj mało pisania i sporo zdjęć poglądowych ;)
Spinki są już gotowe (oprócz Różowej Pantery)...Oto efekty - mam nadzieję że się spodobają, bo mnie urzekły :)





Jeśli chodzi o kokardki - podobają mi sie zarówno na nosku buta, jak i na boku... Kwiatki chyba fajniej wyglądają na nosku - według mnie ;)

A oto Makóweczki - moje faworytki :D w planach zrobienie bardzo podobnych tylko że na okrągłej podstawie :)




Spinki są od spodu podfilcowane, żeby nie niszczyły materiału buta :)



sobota, 13 lipca 2013

Ehhhhhh...



Witam. Pogoda za oknem nastraja tylko i wyłącznie do dołączenia do Nadii i zakopania sie pod kocykiem :)
Pada... mało powiedziane - leje... Kot też się zakopał i spi pod kocem...

Z milych rzeczy - w końcu dotarły do mnie spinki do butów - tzn. metalowa baza, więc mogę dzisiaj przysiąść i dokończyć pracę :D, co mnie niezmiernie cieszy... Jedna para już jest :)
Powstały też dwie kolejne, identyczne pary spinek - Makóweczki, zainspirowane naszymi pieknymi makami i ulubioną bajką mojego szkraba :)






Tymczasem pozdrawiam i uciekam sprzątać, póki dziecię śpi ;)

czwartek, 11 lipca 2013

Opaseczka ;)

Wczoraj pisałam, o tym że powstaje opaska dla mojej pociechy..
Docelowo miał być na niej czwarty kwiatek z "kolekcji" Orange Power, ale niezbyt mi pasował do delikatnej, białej koronki..
Korzystając z tego, że moje dziecie bawiło się w najlepsze, powstało takie o to "Coś" :)
Mam nadzieję, że się spodoba :)





MMMMMniam - dobry aparat :D



Opaska jest na gumowanej koronce (swoja drogą dostać ładna koronkę też nie jest łatwo)... Początkowo kwiatek miał być na szerszej części, ale ostatecznie został przyszyty na łączeniu i to było bardzo dobre posunięcie... Spód łączenia jest podfilcowany, żeby niteczki, itp. nie drapały Kluski w główkę...

PS. Podziekowania dla Kluski za drzemkę, niespodziewajkę, dzięku której mogłam napisać tego posta :)

środa, 10 lipca 2013

Ta DAM ;)

Jakiś czas temu pisałam o filcowych starych - nowych "cosiach", nad którymi pracuję...
Mam nadzieję, że "cosie" się spodobają...
Na ten pomysł wpadłam przegladaj fb i  szperając na pinterest i szukając nowych inspiracji... i stało się - postanowiłam spróbować swoich sił w tworzeniu filcowych ( i nie tylko) spinek do butów - coraz modniejszego ostatnio dodatku, który można nosić do wielu modeli..

Póki co spinki są bez metalowej bazy, która właśnie do mnie idzie pocztą... Swoją drogą znalezienie tej bazy w krakowskich pasmanteriach graniczy z cudem a na allegro takie ofert pojawiają się tylko od czasu do czasu - nie komentuję...

Ale do rzeczy - takie o to cosie powstały spod rąk mych własnych, osobistych ;)
Szkoda tylko, że zdjęcia nie oddają w 100% ich prawdziwego koloru, ale koniec narzekania :D

BLUE LAGOON



ORANGE POWER



























Oprócz spinek do butów, powstała jeszcze broszka i czwarty kwiatek, który zastasowania nie znalazł - najprawdopodobniej "wyląduje" na nowo powstającej opasce dla mojego szkraba :)


Dzisiaj ( przy okazji ponad 2-godzinnej drzemki Nadii) powstała trzecia para... którą nazwę chyba PINK PANTHER - z racji gamy kolorystycznej :D



A tutaj całość całości spinkowej...



Oczywiście w zamierzeniu są jeszcze inne modele i warianty kolorystyczne... Jeśli oczywiście znajdą się "chętni" na owe "cosie" ;)

Pozdrawiamy razem z Nadią, która wspina mi się właśnie po nodze i "ułatwia" pisanie :)


niedziela, 30 czerwca 2013

Zapowiedź ;)




W ostatnim poście wspominałam o starych - nowych filcowych "cosiach".
Dzisiaj zapowiedź tego, co wyszło spod moich palców...

Orange Power :D






Blue Lagoon :)





piątek, 28 czerwca 2013

Mała Modelka


Znowu mnie wieki nie było... Weny nadal brak - powiedzmy.. leń chyba jednak zwycięża.. no i jak jest ladnie, to więcej z Nadią nas nie ma, bo spacerujemy i podziwiamy kotki, pieski i wszystko wokoło...

Ale do rzeczy... poniżej obiecane w marcu (!!!!) zdjecia opasek... i prezentacja Naduni :)

Tasiemkowa, brokatowa, opaska z filcową kokradką

Bawełniana opaska z filcowym kwiatuszkiem...



Niedawno, przy okazji przeglądania ukochanego pinterest-u, wpadłam na nowe pomysły z wykorzystaniem filcu i nie tylko... ale o tym niedługo... pierwsze "cosie" już powstały...

środa, 27 marca 2013

Come Back??

Uffff.... dłuuugo mnie nie było... ale tyle się działo i wciąż dzieje... Nasza Kluska za tydzień skończy już pół roku. Jest bardzo zajmującą osóbką, stąd mój brak czasu na filcowanie ;)
No dobra, przyznaję się bez bicia - leń gigant też mnie ogarnął, bo mogłam tworzyć podczas jej drzemek (niestety chęć posadzenia tyłka przed tv i po prostu nic nierobienia była silniejsza).
Powoli jednak wracam do życia.. a przynajmniej próbuję... Kluska mnie motywuje, bo wpadłam na pomysł tworzenia dla niej "home made" opasek, filcowanie zatem powraca do łask.

Filcowe kwiatuszki powstają i czekają na przytwierdzenie do bazy, czyli koronki, wstążeczki, etc, po które w końcu muszę się wybrać do pasmanterii.
Kolejne są już w planach. Inspiracji dostarcza mi jak zwykle świat wokoło i, nie ukrywam, strona PINTEREST - kopalnia pomysłów :)
Dwie opaseczki już powstały - jedna z samych tasiemek, druga tasiemkowo - filcusiowa (zdjęcia następnym razem bo nie chce budzić zakatarzonej modelki ).




Truskawka też czeka na "bazę" :)



Miłego dnia :)